MICHAŁ PIEPIÓRKA / Filmowe podróże w poszukiwaniu tożsamości
2010-06-25
Michał Piepiórka
Filmowe podróże w poszukiwaniu tożsamości
Przedzierając się przez gąszcz atrakcji festiwalowego programu, nie straćmy z oczu sekcji filmowej. Artyści, których dzieła zostaną w niej pokazane, zabiorą nas między innymi w podróże przez ogarnięte biedą Kongo, zatopione w ciemnościach tunele pod Linzem, czy do zapomnianej przez świat małej, amerykańskiej wioski u podnóży Gór Skalistych. Jednak za każdym razem dla filmowców punktem wyjścia jest Flandria – region w północnej Belgii, w którym żyją Flamandowie, bohaterowie tegorocznej edycji festiwalu.
Dla Filipa Berte’a, autora projektu Eutopia, Flandria, a dokładniej jej stolica – Bruksela, jest także punktem dojścia. Ma w niej powstać w roku 2013 Dom Eutopii, budynek, w którym zaprezentowane zostaną wszystkie materiały zgromadzone w ramach projektu. Do momentu powstania budowli przedstawiane będą poszczególne pokoje tego Domu: Protected Landscape, Collective Memory Mass Grave, The Graveyard, The Blue Room i White Space/Mirror. Póki co, możemy zapoznać się z dwoma pierwszymi. Protected Landscape to instalacja poruszająca tematy migracji, kontroli i przenikania mentalnych oraz politycznych granic. Na pokój Collective Memory Mass Grave składa się seria zdjęć prezentujących tragiczne wydarzenia z historii Europy, które mają być fundamentem zbiorowej pamięci.
Flamandzkiego piosenkarza Jacques’a Brela, bohatera sekcji muzycznej festiwalu, będziemy mogli oglądać w filmie klasyka francuskiego kina André Cayatta Les Risques du métier. W tym sądowym dramacie wciela się w postać nauczyciela oskarżonego przez swoich uczniów o obrazę moralności. Debiutując w tym filmie udowodnił, że jest nie tylko świetnym pieśniarzem, ale także niezłym aktorem.
Nawet w filmie o Demokratycznej Republice Konga przebija problem Flamandów – kraj ten jest byłą belgijską kolonią. A dla Renzo Martensa stał się materiałem na przewrotny dokument. W Enjoy poverty sugeruje, że największym dobrem naturalnym Afryki jest bieda, z której zyski czerpią organizacje humanitarne, czy fotoreporterzy. Martens w etycznie dwuznaczny sposób organizuje akcję, mającą przekonać obywateli Konga do czerpania korzyści ze swojej materialnej sytuacji.
Belg Jan Lauwers to artysta eksperymentujący z różnymi mediami. Najbardziej znany jest ze swojej teatralnej działalności, lecz ma na swoim koncie, wraz ze swoją grupą Needcompany, pełnometrażowy film – Goldfish game. Estetycznie nawiązując do estetyki Dogmy, lecz wychodząc z zupełni innych założeń, przedstawia w nim historię małej społeczności, w którą wkracza przybysz z zewnątrz. Sytuacja ta wywołuje serię konfliktowych sytuacji – od drobnych nieporozumień, do jawnego łamania prawa.
Małą społeczność portretuje również antwerpski kolektyw Berlin. W Bonanzie przedstawiają amerykańskie miasteczko, niegdyś tętniące życiem, a dzisiaj zapomniane przez świat. Ukazują w czterech scenach ostatnich mieszkańców byłego raju poszukiwaczy złota, którzy uważają swój mikrokosmos za świat w miniaturze. Oglądając ten film dobrze zastosować się do rady, która stanowi motto filmu: „Nie ufaj niczemu, co słyszysz i tylko połowie tego, co widzisz…”.
Luk Perceval, podobnie jak Jan Lauwers, zajmuje się głównie teatrem, lecz jest autorem także dokumentu The Concealed City. Zabiera nas w nim w podróż przez 14 kilometrów tuneli pod Linzem, które wybudowali więźniowie obozu w Mauthausen. Film staje się dochodzeniem w sprawie zapomnienia o tym przerażającym miejscu.
Na koniec warto wspomnieć o niezwykłym projekcie Dichtvorm. W jego ramach powstało dwadzieścia pięć animowanych wierszy. Dziesięć z nich to ilustracje klasycznej poezji flamandzkiej, pozostałe piętnaście przedstawia dokonania współczesnych poetów. Filmy nie są prostym zdublowaniem tekstu, zderzenie słowa i obrazu wytwarza nowe sensy i prowadzi do zaskakujących odczytań.
Artyści zabierając nas w podróże w najbardziej niezwykłe rejony świata i europejskiej kultury, nigdy nie zapominają o swoim flamandzkim rodowodzie, który odciska piętno na ich dziełach. Oglądając prezentowane przez nich historie, mamy szansę zapoznać się z meandrami ich tożsamości.
