KAROLINA GRUSZKA / Anne Teresa de Keersmaeker – Achterland & Rosas danst Rosas

2010-07-01

Wybierając ofertę repertuarową tegorocznego festiwalu i ustalając każdorazowo dzienny grafik, warto było przyjrzeć się filmom poświęconym tańcowi, wyświetlanym w Muzeum Archeologicznym. Poza interesującą i szeroką gamą spektakli tanecznych, niezwykle ciekawe okazały się również filmy zarejestrowanych spektakli Anne Teresy de Keersmaeker – Achterland oraz Rosas danst Rosas.

Ta belgijska choreografka zaistniała w światku artystycznym w latach 80-tych, prezentując swój pierwszy spektakl Ach. W karierze młodej wówczas artystki musiało to być wydarzenie znaczące, aby w wieku dwudziestu lat, zdobyć rozgłos wyreżyserowanym przez siebie spektaklem. Zwłaszcza, kiedy taniec nie stanowił jej pierwszego życiowego wyboru – wcześniej zajmowała się nauką gry na flecie, którą zarzuciła, by zająć się właśnie tańcem. Nie byle gdzie, bo w szkole MUDRA założonej przez Maurice’a Bejarta a następnie w Nowym Jorku w New York Tisch of the Arts.

Po studiach nad tańcem i sukcesie kolejnego spektaklu Fase, four movements to the music of Steve Rich postanowiła stworzyć zespół tancerzy – Rosas. Było to w roku 1983. Ich pierwszym spektaklem był właśnie Rosas danst Rosas.

Była to kompozycja zrealizowana we współpracy z Thierry de Meyem, kompozytorem i reżyserem, który stworzył taneczny film z tego spektaklu.

Zrealizowany w niecodziennej przestrzeni, bo w szkole technicznej w Leuven w Belgii (architektem był Henry van de Velde) spektakl, przestaje być zwyczajnym tańcem a staje się tanecznym filmem. Malowniczość, surowość i ogrom przestrzeni stwarzają doskonale warunki do ich uchwycenia przez kamerę. Jednak taniec nie przestaje być dominantą. Wydobywanie niesamowitych detali, takich jak, delikatny ruch dłoni, głowy, spojrzenie, uśmiech, lub blask i kolor włosów oraz dźwięk stanowią doskonałe dopełnienie detali architektonicznych – obdrapanej farby, zabrudzonych szyb, linearności ram okiennych, metalowych drzwi. Typowa loftowa zabudowa zyskuje własnego odświeżonego „koloru” dzięki doskonałej choreografii – żywiołowej, dynamicznej, a jednak z dbałością o wspomniany taneczny detal. Nie jest to tylko zwyczajna rejestracja wydarzenia tanecznego- film jest krótszy niż spektakl – ale jest to film o tańcu opowiadający, z uwzględnieniem zarówno wymagań kompozycyjnych jednej jak i drugiej dziedziny sztuki. (Co ciekawe, film jest właściwie ostatnim zapisem wyglądu wnętrz szkoły technicznej, ponieważ po realizacji spektaklu zarządzono jej gruntowną renowację).

Podobnie rzecz ma się z filmem dotyczącym spektaklu Achterland z 1990 roku. Zrealizowany w oryginalnej przestrzeni studyjnej i sfilmowany przez Keersmaeker, jest zapisem choreografa, z całym jego bagażem doświadczeń tanecznych – przestrzennych, ekspresyjnych i dotyczących wagi elementu, części, detalu, i przełożonych na medium filmowe. Podobnie jak w Rosas, choreografia jest bardzo dynamiczna, niemal niemożliwa do zatrzymania w jej ruchu – tancerze wciąż znajdują się na scenie, kontynuując rozpoczęte wcześniej działania, wymieniają się w swych indywidualnych choreografiach. Cały ruch sceniczny oparty jest na partiach solowych jak i grupowych z częstym powtarzaniem sekwencji tanecznych, co wpływa na jego dynamikę – zwiększanie tempa akcji oraz ilości tancerzy wpływa na jej rytm, powolny lub szybki.

Dzięki umiejętnościom choreografki, która spróbowała swoich sił za kamerą, film stał się samodzielnym dziełem artystycznym posiadającym cenne walory zarówno filmowe, jak i taneczne.

Spektakl Achterland stał się jednym z najważniejszych realizacji grupy Rosas i był wystawiany na światowych scenach ponad osiemdziesiąt razy. Dowodem na doskonałą filmową jakość tych zapisów jest fakt, że wrażenie oglądania filmu jest bardzo porywające i fascynujące, powodując tym samym zastanowienie, jak niewiarygodne musiało być doświadczenie tych spektakli na żywo.